Skrzydlokwiat uprawa i pielęgnacja tropikalnego skrzydłokwiatu,

skrzydłokwiat lilia domowa

Skrzydłokwiat, czyli lilia domowa to jeden z cudów natury, ta pochodząca z Ameryki i Azji roślina żyjąca w klimacie tropikalnym, doskonale sprawdza się w naszych domach jako oczyszczacz powietrza. Wyciąga wszystkie zanieczyszczenia i oddaje życiodajny tlen. Zobacz, jak wygląda skrzydłokwiat, dlaczego warto go hodować w domach i jak uprawiać ten skrzydlaty kwiat.

Piękne ciemnozielone błyszczące liście i zjawiskowe białe kwiaty doskonale sprawdzają się w nowoczesnych aranżacjach. Jednak roślinę tą warto hodować nie tylko ze względu na jej właściwości estetyczne. Jej największą zaletą jest skuteczne oczyszczanie powietrza w domach, jak i pomieszczeniach biurowych. Wprawdzie jeden egzemplarz nie zastąpi nam domowego oczyszczacza powietrza czy jonizatora, ale już kilka roślin ustawionych w różnych punktach pomieszczenia, spokojnie poradzi sobie z dwutlenkiem węgla, toksycznymi substancjami, promieniowaniem i zarodnikami grzybów i pleśni. Lilia domowa powinna być hodowana w każdej sypialni, ponieważ oddychając, wydalamy dwutlenek węgla, który miesza się z naszym tlenem i ponownie go wdychamy. W kuchni i łazience, gdzie panuje podwyższona wilgotność powietrza i może tworzyć się w zakamarkach pleśń i grzyby. W salonie, pokoju z komputerem i innymi elektronicznymi urządzeniami, które promieniują i emitują elektrosmog.

Skrzydłokwiat jak wygląda?

Skrzydłokwiat w Polsce jest rośliną doniczkową, z ciemnozielonymi, a w niektórych odmianach srebrno i biało zielonymi liśćmi, które przypominają skrzydła. Jego największą ozdobą jest biały kwiat kolbowaty kwiatostan. W dobrych warunkach na jednej roślinie może się pojawić w okresie kwitnienia nawet kilka uroczych kwiatów. Dobrze hodowany, zasilany i podlewany i zasilany będzie kwitł przez cały rok. W Polsce spotykamy kilka odmian tej rośliny, które różnią się kolorem liści, ale przede wszystkim wielkością. Najpopularniejsza w naszych domach jest miniaturowa jego odmiana Pearl Cupido, która osiąga maksymalną wysokość 30 cm. Miłośnicy dużych roślin doniczkowych zachwycą się natomiast jego większymi odmianami jak np. Sweet Silvio, który maksymalnie dorasta do 80 cm, a w obwodzie może mieć nawet 50 cm. Zdecydowanym gigantem wśród skrzydlatych kwiatów jest natomiast Spathiphyllum wallisii, który dorasta aż 180 cm wysokości, nieco mniejszy, ale też pokaźnych rozmiarów jest Skrzydłokwiat wasylowy, który maksymalnie dorasta 100 cm. Każda z odmian nieznacznie różni się kształtem i kolorem liści, ale zawsze zachwyca kolbowatym kwiatostanem.

Jakie stanowisko lubi Skrzydłokwiat

Wilgotne ciepłe z rozproszonym światłem. Jest to roślina, która w warunkach naturalnych rośnie w klimacie tropikalnym, na obrzeżach lub w pobliżu lasów tropikalnych, gdzie panuje wilgotny klimat, a promienie słoneczne są rozproszone przez wysokie korony drzew. Takie też stanowisko warto stworzyć dla naszej domowej odmiany. Doskonałym miejsce dla niego będzie kuchnia czy łazienka, w których jest podwyższona wilgotność powietrza, pamiętajmy, jednak że tym miejscu musi być również ciepło. Jeśli dom jest nasłoneczniony, a na każdym parapecie przez większą część dnia jest słońce, można go ustawić w otoczeniu innych roślin wyższych roślin, które rozproszą światło. Teoretycznie w domach, w których jest suche powietrze, nie będzie on miał dobrych warunków. Jednak jego miłośnicy znaleźli sposób na jego hodowlę, wystarczy postawić go na oknie lub na podłodze, jeśli mowa o jednym z większych gatunków. Ale uwaga zawsze w pobliżu źródła ciepła, a tuż za doniczką pojemnik z wodą, która będzie parowała, tworząc wokół niego tropikalny klimat. Nie należy natomiast ustawiać go na oknie od strony południowej, ale już na komodzie czy podłodze oddalonej od palącego południowego słońca jak najbardziej będzie wskazane. Jeśli pomieszczenie jest bardzo nasłonecznione, warto zadbać o liściaste towarzystwo dla niego, może to być domowa palma, paprotka lub każdy jedne bluszcz, które osłonią skrzydłokwiat od słońca, ale nie zasłonią zupełnie światła.

Skrzydłokwiat pielęgnacja

W naturze rośnie on w pobliżu lasów tropikalnych nad brzegami zbiorników wodnych, a więc na mokrym niekiedy grząskim podłożu. Dlatego jego pielęgnacja powinna przede wszystkim polegać na podlewaniu, gleba powinna być cały czas wilgotna, a w upalne dni lub kiedy w sezonie zimowym temperatura pokojowa przekracza 20, można wstawić doniczkę z tą rośliną do osłonki z wodą. Taki zabieg pozwoli utrzymać odpowiednią wilgotność i gleby i na pewno mu nie zaszkodzi, gdyż często rośnie on w płytkiej wodzie. Optymalna temperatura to 18-22 C wiosną i latem, w sezonie zimowym 16-18 C, czyli znacznie poniżej tej, która jest w większości domów. Z tego też powodu, na zimę zdejmujemy go z parapetu i ustawiamy na podłodze, w odległości przynajmniej 1-2 metrów od kaloryfera, ale w miejscu, w którym ma dostęp do światła słonecznego. Najlepsza gleba do jego uprawy to taka dla roślin wilgotno ślubnych bogata w kompost próchnicę i sole mineralne. Jeśli chcesz stworzyć idealne warunki, dodaj do ziemi odrobinę torfu, keramzytu i perlitu. Sadząc go do takiej mieszanki, poprawiasz napowietrzenie gleby i zapewnia dostęp do niezbędnych minerałów. Zimą oraz w upalne dni podlewamy go częściej i koniecznie należy zapewnić mu wilgotne powietrze np. zamiast 3-4 razy w tygodniu 5 - 6. Nie trzeba się obawiać, że go przelejemy, ponieważ ten skrzydlaty kwiat sam nas informuje, że jego gleba jest zbyt sucha, jego liście zrobią wiotkie i zaczną opadać w dół. A kiedy tylko go podlejemy, już po kilkunastu minutach odzyskują sprężystość i dumnie podnoszą się do góry. Systematyczność to klucz do sukcesu, ponieważ nie lubi on okresów suszy i nadmiernego nawodnienia, zdecydowanie lepiej znosi lekki dyskomfort związany z brakiem podlewania i potem dawkę wody taką jak zazwyczaj niż ekstra jej porcje. Podlewanie i zapewnienie dużej wilgotności to jedno, ale dbałość o jego okazało i bardzo dekoracyjne liście to już odrębna kwestia. Zaopiekowanie będą sztywne o soczystej barwie i pięknie połyskujące. Jeśli chcesz, żeby twoja roślina zachwycała kolorem liści i często kwituje, raz w tygodniu przecieraj jej liście wewnętrzną stroną skórki od banana. Nie tylko pozbędziesz się w ten sposób kurzu, dostarczysz jej niezbędnych witamin i minerałów i nabłyszczyć liście.

Skrzydłokwiat kwitnienie. Jaki ma kwiat skrzydłokwiat?

Kwitnie on w bardzo spektakularny sposób, biały strzelisty żagielek otula drobny kolbowaty kwiatostan wniesiony ponad liście na cienkiej łodydze, która przy mięsistych ciemnozielonych liściach prezentuje się bardzo subtelnie. Efektowny żagiel nie jest częścią kwiatostanu, lecz przekształconym na czas kwitnięcia liściem, wówczas to przebarwia on się biało i jest najbardziej dekoracyjną częścią rośliny. W warunkach domowych nie ma określonej pory kwitnienia, gdyż wszystko zależy od jego pielęgnacji. W dobrych warunkach może cieszyć nas kwiatami przez cały rok, wówczas pojawia się na nim od jednej do kilkunastu pięknych białych kolb. Skrzydlaty kwiat lubi wilgoć dlatego, jeśli zapewnimy mu odpowiednią wilgotność podłoża oraz powietrza, a także ciepłe powietrze, czyli stworzymy w miejscu, gdzie on rośnie tropikalne warunki, będzie kwitł przez 12 miesięcy w roku.

Dlaczego skrzydłokwiat nie kwitnie?

Jeśli mimo twoich starań roślina nie kwitnie, prawdopodobnie w jego pielęgnacji popełniasz jakiś błąd, co nie musi od razu oznaczać, że nie dbasz o roślinę. Główne przyczyny mogą być dwie, po pierwsze nieprawidłowa pielęgnacja, a po drugie za duża troska o niego. Zanim przejdziemy do konkretnych powodów, warto przypomnieć sobie lekcje przyrody. Czy pamiętacie, w jakim celu rośliny kwitną? Nie robią tego dla pięknego wyglądu, lecz podtrzymania gatunku. Roślina kwitnie, a potem wydaje nasiona, a więc rozmnaża się, żeby przetrwać. Jeśli ma ona zapewnione wprost idealne warunki do życia, nie ma potrzeby rozmnażania się więc, zamiast wypuszczać kwiaty i nasiona rosną jej liście i korzenie. Jeśli twój skrzydłokwiat nie kwitnie, prawdopodobnie popełniasz jeden z tych błędów:

  • za suche powietrze, jako roślina tropikalna lubi on ciepłe wilgotne powietrze; za rzadkie podlewanie, pamiętaj, że ziemia w doniczce powinna być cały czas wilgotna, nie musisz czekać, aż zwiotczeją mu liście do następnego odlewania. Wystarczy, że sprawdzisz ręką, czy nie jest ona sucha. Pamiętaj, że Ameryce Azji i Kolumbii skąd pochodzi, rośnie on nad brzegami zbiorników wodnych, a czasem nawet w płytkich wodach;
  • ekspozycja na mocne promienie W naturze żyje on w najniższych partiach lasów tropikalnych, a więc korony wysokich drzew i innej roślinności rozpraszają światło, które do niego dociera. Jeśli postawisz go na oknie południowym nie tylko ziemia, ale także liście będą przesuszone i roślina nie będzie wypuszczać kwiatów. za niska temperatura, w tropikach jest gorąco, nie ma typowej zimy, a najniższa temperatura, jaką jest w stanie znieść to 16 C. O ile latem możesz wynieść go do ogrodu, to zimą jest on rośliną typowo domową, zatem nie zimuj go w piwnicy czy innym chłodnym pomieszczeniu;
  • za wysoka temperatura, wprawdzie w tropikach panują wysokie temperatury, ale nisko przy ziemi osłoniętej wysoką roślinnością, jest znacznie chłodniej. Dlatego najwyższa temperatura, którą dobrze on zniesie i nie zaburzy to jego kwitnienia to 22 C;
  • za częste przesadzanie rośliny do nowej ziemi, jeśli systematycznie co kilka miesięcy wymieniasz mu ziemię i nawozisz, to roślina będzie miała tak idealne warunki do życia, że nie będzie mieć żadnego bodźca do rozmnażania i walki o przetrwanie. Paradoksalnie musi ona czuć zagrożenie wyginięcie, żeby wypuściła nasiona. Co nie oznacza, że możesz ją kupić, postawić na parapecie i pozostawić samą sobie;
  • za duża donica, jeśli w donicy jest dużo miejsca, następuje wzrost korzeni i rozwój całego korzenia stanu, wówczas nie będzie ona wypuszczać ani nowych liści a tym bardziej kwitnąć.
  • Dlaczego skrzydłokwiat kwitnie na zielono?

    Przyczyny są tylko trzy. Albo kupiliśmy odmianę z seledynowym kwiatostanem i w tym przypadku nie się czym martwić. Albo też z niedostatecznej światła lub składników zachodzi w roślinie proces fotosyntezy, podczas którego jest wydzielany i transportowany do kwiatostanu chlorofil, czyli zachodzi w skrzyłowiacie proces samo żywienia, podczas którego chlorofil będący zielonym barwnikiem przebarwia kwiaty. Jeśli chcesz, żeby twoja roślina miała piękny biały żagiel i takie też kwiaty dbaj o jej dostęp do rozproszonego światła, nawożenie, jednak nie częściej niż 4 razy do roku, najlepiej jednym z nawozów długo rozkładających się dedykowanym dla roślin kwitnących.

    Czy usuwamy przekwitnięte kwiaty skrzydłowiatów?

    To zależy od tego, czy chcemy rozmnażać go poprzez uzyskanie nasion, czy też zależy wyłącznie na tym, żeby kwitł. W pierwszym przypadku uschnięty żagiel i kolbę pozostawiamy do czasu aż nasiona dojrzeją o zaczną opadać, wtedy możemy je zabrać a uschniętą kolbę i żagiel ściąć przy ziemi. Jednak w czasie kiedy będą się tworzyć nasiona roślina nieznacznie zmarnieje, ponieważ całą swoją energię przekieruje na ich rozwój i dojrzewanie. Jeśli natomiast nie zależy nam na nasionach możemy obciąć tuż przy ziemi przekwitniętą kolbę wraz z liściastym żagielkiem. Wówczas jest duże prawdopodobieństwo, że roślina wkrótce ponownie zakwitnie. W przypadku gdy skrzydlaty kwiatek wypuścił więcej niż jedną kolbę, a każda z nich pojawiła się w innym czasie, nasiona uzyskujemy z tej, która zakwitła najpóźniej. W ten sposób będziemy się cieszyć długim kwitnieniem a kwiaty nie marnieją.

    Dlaczego żółkną, więdną, czernieją i usychają liście skrzydłokwiatu?

    Choć zdarza się to rzadko nasza lilia domowa może chorować, a pierwszą oznaką, że dzieje się z nią coś niedobrego są zmiany na liściach. Do najczęściej obserwowanych objawów zaliczamy:

    • Żółknące liście

    Możemy zaobserwować u roślin, które są nadmiernie eksponowane na światło słoneczne, brakuje im azot, w pomieszczeniu jest zbyt mała wilgotność powietrza lub zaatakował je przędziorek. W przypadku starych liści nie ma powodów do obaw, ponieważ żółkną one ze starości i jedyne co musisz zrobić to je obciąć lub oberwać.

    • Więdnące liście

    To znak, że nie podlewasz wystarczająco swoje rośliny i jego korzenie zaczynają zasychać. Jednak uwaga, w takiej sytuacji nie należy nawadnia go na siłę, po prostu podlewaj go częściej, ale w takiej ilości, żeby nie stała w nim woda, lecz ziemia była wilgotna. Sygnałem, że roślinę trzeba podlać jest wiotczenie jej liści, które powinny dumnie sterczeć do góry, jeśli zaczynają się wyginać w dół i tracą swoją sprężystość, to znak, że brakuje jej wody. Codzienna obserwacja domowej lilii pozwoli na prawidłowe jej nawadnianie.

    • Brązowe plamy na liściach

    Pojawiają się u rośliny, która stoi w przeciągu, w zbyt zimnym pomieszczeniu, ma grzybicę lub plamistość liści. Kiedy zaobserwujesz ten objaw, najpierw przestaw kwiatka w inne miejsce, bardziej zaciszne, z dala od okna, które otwierasz i ewentualnych przeciągów. Jeśli po kilku tygodniach na nowych liściach nadal będą się pojawiać brązowe plamy, koniecznie zastosuj preparat na grzybicę i plamistość liści. Zawsze zainfekowane liście należy usunąć, nawet jeśli będzie to oznaczać pozbycia się większości liści. Doskonałą metodą jest usunięcie wszystkich liści z plamami, przestawienie rośliny i obserwacja. Podczas ”leczenia” również należy obcinać plamiste liście, żeby choroba lub grzybica się nie roznosiły.

    • Czarne liście na lilii domowej

    To oznaka przelania, w takiej sytuacji doskonałym rozwiązaniem jest przesadzenie jej do doniczki z otworami drenażowymi i wstawienie do słonki. Można też wymienić ziemię, ponieważ w tak mokrym podłożu mogły zacząć tworzyć się grzyby i pleśnie. Wszystkie czarne lub czerniejące dopiero liście niezwłocznie usuwamy i kontrolujemy dłonią wilgotność gleby przed podlaniem.

    • Zniekształcone liście

    To znak, że naszą roślinę zaatakowały mszyce wówczas stosujemy jedne z gotowych środków na mszyce lub wykonujemy z żółtej posmarowanej klejem (nietoksycznym lub miodem) kartki stożek. Umieszczamy go na donicy, tak żeby zasłaniał całą roślinę, kolor przyciągnie szkodniki, a lepka powierzchnia sprawi, że się do niej przykleją. Drugą metodę stosujemy tak długo, aż pozbędziemy się wszystkich mszyc.

    Komentarze